W jaki sposób wyłudzający próbowali oszukać ubezpieczycieli w 2020 roku?

Dodano: 06-09-2021
Publikator: Polska Izba Ubezpieczeń

Polska Izba Ubezpieczeń przygotowała raport dotyczący przestępstw ubezpieczeniowych ujawnionych w 2020 roku. Z analizy wynika, że w minionym roku w Polsce wykryto ponad 23 tysiące przypadków wyłudzeń odszkodowań i udaremniono nienależne wypłaty na kwotę prawie 401 mln złotych.

Większość przypadków wykrywana jest na etapie usiłowania popełniania przestępstwa. Przeważająca część, ponad 16 tysięcy, to sprawy z zakresu ubezpieczeń majątkowych, przede wszystkim komunikacyjnych. W ubezpieczeniach na życie ujawniono blisko 7 tysięcy przypadków wyłudzeń, na kwotę blisko 47 mln złotych. W ponad połowie przypadków, zgłaszający chcieli wyłudzić nienależne świadczenia za operacje i leczenie szpitalne. Posługiwanie się fałszywą dokumentacją medyczną, rachunkami potwierdzającymi rzekomo wykonane zabiegi czy fałszywymi aktami zgonu to częste praktyki stosowane przez przestępców.

W obszarze ubezpieczeń majątkowych w 2020 roku powstrzymano próby wyłudzeń na kwotę 354 mln zł, z czego 281 mln zł to sprawy dotyczące ubezpieczeń komunikacyjnych.

Polska Izba Ubezpieczeń, wśród przykładów powstrzymanych wyłudzeń podaje m. in. próbę uzyskania odszkodowania za uszkodzony telewizor. Poszkodowany twierdził, że telewizor upadł, ponieważ pies pociągnął za kabel. Spowodowało to awarię matrycy. Zdarzenie to, wedle relacji, miało mieć miejsce w pierwszym miesiącu trwania ubezpieczenia. Jednakże, już na wstępnym etapie oceny szkody przez likwidatora zakres uszkodzeń nie odpowiadał opisanym okolicznościom. Postępowanie wyjaśniające wykazało, że poszkodowany sam przypadkowo uszkodził telewizor. W rzeczywistości miało to miejsce dwa tygodnie wcześniej niż podano w zgłoszeniu do ubezpieczyciela i było wynikiem przesunięcia fotela. Telewizor spadł i uderzył w róg łóżka. Ostatecznie, rzekomo poszkodowany wycofał roszczenia.  

Inny defraudant chciał wyłudzić odszkodowanie za utopiony pojazd. Kierowca sądził, że na drogę wbiegło zwierzę, a on starając się uniknąć zderzenia wpadł w poślizg, otarł się o pień drzewa i zjechał po skarpie, po czym wylądował w wodzie. Rzekomo po wydostaniu się z pojazdu miał przepłynąć ok. 3-5 m do brzegu. Pracownik pomocy drogowej zeznał, że poszkodowany miał jedynie lekko wilgotne spodnie, co więcej, na drzewie nie było uszkodzeń, a na drodze śladów poślizgu czy hamowania.

Twórcy raportu zwracają uwagę, że sytuacja związana z pandemią COVID i konieczność funkcjonowania w sferze wirtualnej zostały szybko wykorzystane przez przestępców. Ubezpieczyciele musieli sprostać nowym schematom wyłudzeń. Wśród sposobów, z którymi musieli się zmierzyć wymienić można unikanie kontaktu z likwidatorem i utrudnianie oględzin pod pretekstem silnej obawy przed zarażeniem, odmowę przesłania dokumentacji szkodowej pod pozorem braku dostępu do internetu lub braku umiejętności posługiwania się pocztą elektroniczną i smartfonem.

Jak podkreśla PIU, każdy wypadek skutecznego wyłudzenia to koszty, które ponoszą również uczciwi klienci w ramach składek za ubezpieczenie. Według szacunków, faktyczna wartość przestępstw jest 10 razy większa od wartości wykrytych wyłudzeń.  

Analiza Polskiej Izby Ubezpieczeń jest dostępna do pobrania w pełnej publikacji na portalu beinsured.pl.

Pliki do pobrania

wstecz