Rynek ubezpieczeń po pandemii

Dodano: 15-04-2020
Publikator: Polska Izba Ubezpieczeń

Pandemia wiele zmieniła w gospodarce, również rynku ubezpieczeń, który szybko przeszedł w tryb zdalny. Polska Izba Ubezpieczeń opublikowała na swoim blogu przewidywania, które z rozwiązań, wprowadzonych ze względu na aktualną sytuację, pozostanie z nami na stałe.

Swoje rozważania na ten temat na blogu PIU opublikował Łukasz Kulisiewicz. Jako jedne z pierwszych rozwiązań wprowadzonych ze względu na epidemię koronawirusa, a które ma szansę pozostać w standardzie, uznał dostęp do produktów ubezpieczeniowych bez wychodzenia z domu. Zdalne obsługiwanie klientów, które jeszcze nie tak dawno wydawało się odległym w czasie projektem, zostało w większości przypadków wprowadzone błyskawicznie.

Zdaniem Kulisiewicza, nie mniej istotne jest wprowadzenie zdalnych oględzin. To rozwiązanie tańsze i szybsze od tradycyjnego. Klient może przesłać zdjęcia, na podstawie szczegółowych instrukcji rzeczoznawcy, przy pomocy aplikacji lub strony WWW. Zwrócił uwagę także na to, że podczas epidemii spopularyzowano podpisywanie umów w sposób elektroniczny, przesyłanie wniosków czy polis.

Autor wpisu podkreślił, że upraszczanie procedur i coraz bardziej indywidualne podejście do klienta sprawia, że wzrasta zaufanie do całej branży. Uważa, że „inne podejście, więcej czasu na rozmowę, mniej mechanizacji – zostanie z nami na dłużej, na czas po pandemii”.

Wymienione powyżej rozwiązania mają sprawić, że rynek ubezpieczeń będzie bardziej przystępny, a wszystko będzie zachodziło „szybciej, prościej i elastyczniej”.

wstecz