RF o ubezpieczeniu na wakacyjny wyjazd z biurem podróży

Dodano: 31-07-2017
Publikator: Rzecznik Finansowy

Rzecznik Finansowy opublikował materiał, w którym radzi, jak dopasować polisę turystyczną. RF przypomina, że planując wakacyjny wyjazd z biurem podróży turysta ma zapewnione jedynie standardowe ubezpieczenie kosztów leczenia. Dlatego RF radzi, by sprawdzić, czy jego zakres jest dopasowany do indywidualnych potrzeb każdego klienta. Warto też pamiętać, że jeśli wypadek zdarzy się z winy biura podróży, ubezpieczony ma szansę na rekompensatę poniesionych szkód z jego polisy OC.

- Prawo nie określa jednak zakresu tej umowy czy sum ubezpieczenia i nie przewiduje obowiązku dopasowywania oferty do potrzeb klienta. Trzeba więc o to zadbać samemu – mówi Krystyna Krawczyk, Dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego.

RF przypomina też, że przedstawiciel biura podróży ma obowiązek poinformowania o zakresie takiej umowy. To moment w którym klient powinien dostać informację o możliwościach wybrania zakresu odpowiedniego do jego sytuacji. Niestety standardowe umowy oferowane przez biura podróży w większości wypadków nie obejmują np. skutków zaostrzenia się chorób przewlekłych, uprawniania różnego rodzaju sportów czy wykonywania pracy. To oznacza, że trzeba zapłacić dodatkową składkę za szerszy zakres ochrony.

- Biuro podróży powinno nam przedstawić i zaoferować wariant dopasowany do naszych potrzeb. Dobry sprzedawca powinien zapytać czy klient nie cierpi na choroby przewlekłe. Powinien też dopytać jakie sporty zamierzamy uprawiać czy np. osoba wyjeżdzająca do Egiptu nie chce nurkować. A potem zaproponować odpowiedni wariant ubezpieczenia – mówi Krystyna Krawczyk. Podkreśla, że szczególnie amatorzy aktywnego wypoczynku powinni dokładnie upewnić się, że umowa obejmie uprawiane przez nich sporty.

Klient powinien mieć również pewność pokrycia przez zakład ubezpieczeń nie tylko kosztów leczenia, ale też transportu medycznego do kraju miejsca zamieszkania. - To koszty które mogą iść w dziesiątki tysięcy złotych, jeśli będzie konieczność przewiezienia specjalistycznym samolotem czy karetką. Więc warto się przed takimi sytuacjami zabezpieczyć – mówi Krystyna Krawczyk.

RF przypomina sprawę z ubiegłego roku, w której koszty leczenia Polaka, który wyjechał do Meksyku przekroczyły 100 tys. dolarów. Drugie tyle miały wynieść koszty transportu. Dlatego warto wybierać ubezpieczenia, w których dla kosztów transportu i kosztów leczenia są odrębne, odpowiednio wysokie, limity.

- Obserwuję, że jest coraz więcej umów przewidujących sumę ubezpieczenia na poziomie wyższym niż obowiązujący do niedawna minimalny standard na poziomie 10 tys. euro, zarówno na koszty leczenia, jak i transportu. To szczególnie ważne jeśli jedziemy do kraju spoza UE, gdzie Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego nie daje nam uprawnień do korzystania z publicznej służby zdrowia. Dostrzegam, że na rynku pojawiają się już oferty, które nie przewidują limitów na koszty leczenia czy transportu. Mam nadzieję, że będą one stosowane również w pakietach oferowanych przez biura podróży – mówi Krystyna Krawczyk.

Jeśli do wypadku doszło z winy organizatora lub podmiotu z nim współpracującego np. hotelu, klient może skorzystać z dodatkowej rekompensaty. - Organizator imprezy turystycznej odpowiada za nienależyte wykonanie lub niewykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych. Dotyczy to również zaniedbań jego kontrahentów. W ustawie o usługach turystycznych (art. 11) zapisano tylko trzy wyjątki od tej zasady. Mają one miejsce gdy do nienależytego wykonania umowy doszło: wyłącznie z winy klienta, z winy osób trzecich (ale tylko tych, które nie uczestniczą w wykonywaniu usług), z powodu tzw. siły wyższej – przypomina Krystyna Krawczyk.

Rzecznik Finansowy przypomniał wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który powołując się na dyrektywę nr 90/913 z 13 czerwca 1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek stwierdził, że pojęciem szkody należy obejmować także uszczerbek niemajątkowy w postaci utraty przyjemności z wypoczynku. Również Sąd Najwyższy w uchwale z 19 listopada 2010 r. powołując się na odpowiednie normy ustawy o usługach turystycznych, wskazał iż „zmarnowany urlop” stanowi szkodę niemajątkową, co może stanowić podstawę dochodzenia roszczeń od organizatora turystyki.

wstecz