Prokurator Generalny złożył skargę nadzwyczajną ws. odpowiedzialności za wypadek

Dodano: 12-04-2021

Prokurator Generalny skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną w sprawie o odszkodowanie za skutki zdarzenia komunikacyjnego, do jakiego doszło zagranicą.

W rozpoznawanej sprawie powódka uległa wypadkowi w Serbi podczas zorganizowanej podróży. Roszczenie o wypłatę odszkodowania wniosła przeciwko organizatorowi podróży, jak i towarzystwu ubezpieczeń. Obie spółki  odmówiły wypłaty świadczeń. Przedsiębiorca tłumaczył, że od konsekwencji szkody chroni go ubezpieczenie OC autokaru. Z kolei zakład ubezpieczeń wskazywał, że nie ponosi odpowiedzialności za skutki wypadku, ponieważ autokar nie miał tzw. Zielonej Karty.

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, który orzekł odszkodowanie na rzecz powódki od towarzystwa ubezpieczeniowego. Inaczej jednak orzekł sąd apelacyjny, który oddalił powództwo, wskazując, że sąd I instancji wadliwie przyjął, że autokar objęty był ubezpieczeniem OC w ruchu zagranicznym.

Powódka wniosła skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy uznał, że sąd II instancji zbyt pobieżnie przeanalizował ogólne warunki ubezpieczenia autokaru i nie sprawdził, czy dodatkowa umowa ubezpieczenia OC dla ruchu zagranicznego nie została zawarta w sposób automatyczny. W związku z czym skierował sprawę do ponownego rozpoznania sądowi apelacyjnemu. Ten nie uzyskał dodatkowych dowodów świadczących o zawarciu umowy i odrzucił powództwo.

Teraz do udziału w sporze dołączył Prokurator Generalny, wnosząc skargę kasacyjną. Zawarł w niej, że sąd I instancji naruszył prawo poszkodowanej do rzetelnej procedury poprzez bezzasadne zdjęcie z przedsiębiorcy odpowiedzialności cywilnej wobec powódki.

Jak wyjaśnił prokurator, sąd bez żadnych podstaw przyjął, że fakt zawarcia umowy miał wynikać z zeznań świadków. Tymczasem zeznawali oni, że właścicielowi przedsiębiorstwa Zielona Karta nigdy nie została wydana, jak też on sam nie zwracał się o jej wydanie do ubezpieczyciela. Sąd przyjął również niedopuszczalne wnioskowanie, zgodnie z którym fakt zawarcia umowy miał rzekomo wynikać z tego, że autokar został wpuszczony przez służby celne Serbii.

Prokurator Generalny podkreślił, że Zielona Karta choć była ubezpieczeniem z tzw. oferty bezskładkowej, to stanowiła osobny względem krajowego OC rodzaj ubezpieczenia, które udzielane jest wyłącznie na odrębny, wypełniony i podpisany przez obie strony wniosek. Wynikało to z ogólnych warunków ubezpieczenia pozwanego towarzystwa ubezpieczeń. Stąd wersja właściciela przedsiębiorstwa, zgodnie z którą Zieloną Kartę posiadał tylko z tytułu posiadania ubezpieczenia OC nie może się ostać i nie powinna nigdy zostać uznana przez sąd.

Ponadto Prokurator Generalny wskazał, że zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za szkody wywołane jego ruchem. Zwolnienie z tej odpowiedzialności może mieć miejsce tylko wówczas, gdy szkoda nastąpiła w wyniku siły wyższej, wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą prowadzący działalność nie ponosi odpowiedzialności. W przedmiotowej sprawie żadna z tych sytuacji nie miała miejsca.

Prokurator Generalny wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w zakresie dotyczącym odpowiedzialności przedsiębiorcy i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu sądowi.

wstecz