Premier Beata Szydło w sprawie OC czeka na rozstrzygnięcie z UOKiK

Dodano: 24-11-2016

Premier Beata Szydło, podczas czwartkowej konferencji prasowej, pytana czy rząd planuje interwencję na rynku obowiązkowych polis komunikacyjnych OC w związku z gwałtownym wzrostem ich cen odpowiedziała, że czeka na rozstrzygnięcia z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który przygląda się sprawie podwyżek OC – informuje PAP.

- Ta podwyżka jest wynikiem działań poprzedniego rządu, rządu PO i PSL, i w poprzedniej kadencji takie zmiany zostały wprowadzone, że w tej chwili następuje podwyżka. Natomiast już postępowanie prowadzi i przygląda się całej sprawie UOKiK, czyli ta instytucja, która jest do tego jak najbardziej upoważniona. Czekam na rozstrzygnięcia, które z UOKiK zostaną przedstawione - powiedziała premier.

Prezes UOKiK Marek Niechciał powiedział ostatnio Informacyjnej Agencji Radiowej, że podwyżki OC mogą być przynajmniej częściowo uzasadnione i nie są związane z samą konkurencją (czytaj więcej: UOKiK bada, czy nie doszło do zmowy cenowej przy podwyżkach OC). - Przez wiele lat ubezpieczyciele ponosili straty i to coraz większe na tym produkcie. Łącznie w ciągu paru lat stracili 4 mld zł. To nie oznacza, że mają prawo też do podwyżki, ale są wzywani zarówno przez nadzór finansowy, jak i przez prawo, które wymaga, że nie można sprzedawać polis ze stratą - zaznaczył.

Prezes UOKiK powiedział, że Urząd sprawdza nie tylko to, czy zakłady ubezpieczeń obecnie działają w zmowie, ale również czy wcześniejsze niższe ceny nie były efektem nielegalnego porozumienia. - Wydaje się, że może być kuriozalną teza, że może być zmowa cenowa, która służy temu, żeby obniżyć ceny. Ale popatrzmy sobie np. na kartel OPEC - tam, ograniczenie wydobycia ropy, które narzuca kartel, nieraz ma na celu nie podwyższenie ceny, tylko utrzymanie bieżącego poziomu lub zapobieżenie większym spadkom lub zmniejszenie tempa spadku cen ropy - dodał. 

Zdecydowanej reakcji na obecną sytuację na rynku ubezpieczeń OC domagali się wtorek od premier Beaty Szydło posłowie PO (czytaj więcej: Politycy zainteresowali się podwyżkami OC komunikacyjnego). Podkreślali, że ponad 20 mln osób w Polsce musi zmierzyć się z gigantyczną podwyżką cen, średnio o 36 proc., w skrajnych przypadkach nawet o 500 proc. 

Wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Dorota Karczewska, powołując się na dane Komisji Nadzoru Finansowego, wskazała, że na skutek podwyżki średnio ceny AC i OC wzrosły o 20-30 proc. Wiceprezes UOKiK w połowie listopada komentując drastyczny wzrost cen polis OC podkreśliła, że jeśli cena ubezpieczenia nie wzrośnie, to nastąpi petryfikacja stanu nierentowności ubezpieczeń komunikacyjnych, co w dalszej perspektywie może stanowić zagrożenie dla stabilności systemu ubezpieczeń i wypłaty odszkodowań. Wskazała również, że nie sposób dostrzec korelacji wielkości składki z jakością wypłacanych świadczeń.

Z przedstawionych przez Dorotę Karczewską danych wynika, że na koniec 2015 r. miała miejsce "najwyższa strata techniczna w historii polskiego rynku ubezpieczeniowego w wysokości prawie jednego miliarda złotych". Ponadto podała, że łączna strata zakladów ubezpieczeń w segmencie OC za lata 2011-16 wyniosła prawie 4 mld zł.

wstecz