Polski Holding Brokerski chce dominować na rynku sprzedaży gwarancji

Dodano: 16-06-2020

Polski Holding Brokerski to nowy, powołany w zeszłym roku, pośrednik związany z Grupą MAK Ubezpieczenia. PHB założono w celu specjalizacji w gwarancjach ubezpieczeniowych i kredycie kupieckim. Broker planuje zdominować polski rynek sprzedaży gwarancji – donosi Puls Biznesu.

— Od kilku lat inwestycje publiczne dynamicznie rosną — jednostki samorządowe i spółki skarbu państwa ogłaszają miesięcznie około 2,5 tys. przetargów, dotyczących m.in. prac budowlanych, kolejowych, drogowych, gazowych. Gwaranci, w tym ubezpieczyciele i banki, z dużym dystansem i ostrożnością podchodzą do firm wykonawczych i produkcyjnych. Postanowiliśmy zagospodarować tę przestrzeń — mówi Pulsowi Biznesu Marcin Pawlak, przewodniczący rady nadzorczej PHB.

Gwarancje ubezpieczeniowe oferuje w Polsce kilka podmiotów, takich jak np. PZU, Ergo Hestia, AXA czy Warta. PHB udało się przekonać kilka towarzystw do sprzedaży gwarancji w Polsce, ale ich ambicją jest przyciągnięcie kolejnych 2-3 ubezpieczycieli.

— Udało się nam przekonać kilka towarzystw do bezpośredniej sprzedaży gwarancji nad Wisłą. Mając za sobą Grupę MAK, przyciągnęliśmy bułgarską firmę Lev Ins, która oferuje produkty na polskim rynku w ramach swobody działalności gospodarczej. Ponadto pobudziliśmy do działania japońskiego ubezpieczyciela Tokio Marine z oddziałem w Luksemburgu, który mimo notyfikacji polskiego nadzoru nie był aktywnym gwarantem. Podobnie jest z innymi ubezpieczycielami, którzy niebawem zaczną wystawiać gwarancje za naszym pośrednictwem — dodaje przewodniczący rady nadzorczej PHB.

PHB może pochwalić się pośrednictwem w sprzedaży gwarancji na kwotę ok. 1 mld zł. Jednak spółka planuje sprzedać krzyżowo, wykorzystując potencjał grupy. Jak dodał Marcin Pawlak, w portfelu klientów mają ponad 100 podmiotów, których zapotrzebowanie na gwarancje sięga kwoty ok. 10 mld zł.

- Gwarancje potrzebują wsparcia rządowego w podziale ryzyka. Można to zrobić przez stworzenie systemu regwarancji BGK, dostępnego dla ubezpieczycieli, lub objęcie ich systemem gwarancji rządowych na wzór rynku ubezpieczeń należności. Odblokowałoby to olbrzymi potencjał ubezpieczycieli, którzy już działają w Polsce. W dłuższej perspektywie przyciąganie nowych towarzystw nad Wisłę jest bardzo pożądanym scenariuszem, jednak to proces czasochłonny. Zagraniczne towarzystwa, które bezpośrednio sprzedają gwarancje, z dużą ostrożnością spoglądają na nasz rynek, bo nie do końca go rozumieją i nie chcą ryzykować – skomentował dla PB Łukasz Wawrzeńczyk, prezes Profika Broker.

wstecz