PBUK: zadośćuczynienia za stany wegetatywne obejmą też zdarzenia o charakterze transgranicznym

Dodano: 23-05-2018

Branża ubezpieczeniowa oczekuje na uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 r. (sygn. akt III CZP 69/17), w której SN orzekł, że sąd może przyznać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Główne kwestie wymagające określenia to definicje sformułowań takich jak osoby najbliższe, osoba ciężko poszkodowana czy ciężki uszczerbek na zdrowiu. W związku z tymi wątpliwościami powstają różne szacunki kosztów, jakie poniosą zakłady ubezpieczeń z tytułu nowego roszczenia. Według szacunków Komisji Nadzoru Finansowego, koszty tej uchwały dla całej branży mogą wynieść między 600 mln zł a 16 mld zł. W związku z tym, Komisja skierowała do zakładów ubezpieczeń pismo, w którym zobowiązała spółki do przeprowadzenia stress testów obejmujących nową kategorię roszczeń.

Do tej pory jedynie PZU podało do publicznej wiadomości, że dokonało rezerwy środków na poczet przyszłych wypłat świadczeń za stany wegetatywne. Jak podał ubezpieczyciel, wpłynęło to na wzrost odszkodowań i świadczeń netto (głównie w grupie ubezpieczeń komunikacyjnych w segmencie klienta korporacyjnego oraz masowego).

Żądanie świadczeń za zerwaną więź z osobą ciężko poszkodowaną będzie przysługiwało za zdarzenia z ostatnich 20 lat oraz obcokrajowcom, którzy ulegli wypadkowi na terenie Polski. Prawo to wynika z postanowień Konwencji Haskiej. Przewiduje ona, że przy rozpatrywaniu roszczeń wynikających ze szkód transgranicznych, przyjmuje się za właściwe prawo kraju miejsca zdarzenia. 

- Dla pełnego obrazu sytuacji należy dodać, że o tego typu zadośćuczynienia (podobnie jak w innych już wcześniej usankcjonowanych przypadkach) ubiegać się mogą nie tylko poszkodowani stale zamieszkali na terenie Polski, ale także obcokrajowcy, których bliscy na terenie naszego kraju dotkliwie ucierpieli w wypadkach drogowych - informuje Mariusz Wichtowski, prezes zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

KNF oszacowała, że w związku z powstaniem nowego kosztu po stronie zakładów ubezpieczeń składki średnio wzrosną o 0,5% do nawet 5,5%. 

wstecz