Nad Wisłą startuje nowy cyfrowy bank

Dodano: 17-08-2021

Jesienią w Polsce wystartuje Raiffeisen Digital Bank. Nowy cyfrowy bank zacznie swoją działalność od kraju nad Wisłą, gdzie według obserwacji właścicieli, mieszkają najbardziej wymagający klienci.

Austriacka grupa Raiffeisen Bank International prowadzi swoją działalność na 13 rynkach Europy Środkowo Wschodniej. Do jej składu wchodzi od teraz nowa marka cyfrowa pod nazwą Raiffeisen Digital Bank, która z założenia powinna być międzynarodową.

― Pomysł na stworzenie cyfrowego banku zrodził się około dwóch lat temu. Pierwotnie miał powstać bank dla ekspatów. Po serii przeprowadzonych badań i rozmów z klientami doszliśmy do wniosku, że lepiej stworzyć odrębny bank z klasyczną ofertą w fintechowym stylu ― tłumaczy genezę powstania Kamil Niewiatowski, odpowiedzialny za rozwój Raiffeisen Digital Banku w Polsce.

Razem z bankiem wystartuje nowa aplikacja, która na starcie powinna zaoferować kredyty dla klientów detalicznych — do 100 tys. zł i na 60 miesięcy. Według założeń cały proces od momentu pobrania aplikacji po wypłatę pieniędzy na rachunek powinien zająć nie dłużej niż 20 minut.

― Klient banku detalicznego de facto ma trzy potrzeby: przetrzymać pieniądze, przelać je na inny rachunek lub pożyczyć. Z badań przeprowadzonych na polskim rynku w ubiegłym roku wynika, że klientom do pełni szczęścia brakuje już tylko dostępu do szybkiego kredytu, dostępnego z poziomu aplikacji ― tłumaczy decyzję o starcie z tak wąską ofertą przedstawiciel Raiffeisen Digital Banku.

Nowy bank cyfrowy planuje komunikacje z klientem za pośrednictwem Google’u i Facebooka. Kampania marketingowa będzie realizowana również we współpracy z pośrednikami finansowymi, zarówno online, jak i offline. Na początku swojej działalności Raiffeisen Digital Bank planuje zrezygnować z tabeli opłat. Bank zostanie sfinansowany ze spółki matki.

– Jesteśmy gotowi do startu i zaspokojenia większych niż się spodziewamy potrzeb kredytowych Polaków. Szczegółowymi informacji chętnie podzielimy się bliżej debiutu - mówi Kamil Niewiatowski.

wstecz