Jak kierowcy Ubera oszczędzają na ubezpieczeniu?

Dodano: 07-06-2017

Eksperci porównywarki mfind.pl obliczyli, że 35-letni kierowca z Krakowa, jeżdżący Oplem Astrą 1.7 diesel z 2013 r., który posiada 40% zniżek, za OC komunikacyjne samochodu do celów prywatnych będzie musiał zapłacić 569 zł. W momencie zadeklarowania, że to auto wykorzystywane będzie jako taxi, cena wzrasta aż do 2075 zł.

Uber od swoich kierowców wymaga m.in. ważnego badania technicznego i ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Zawodowi taksówkarze, podczas zakupu ubezpieczenia muszą zadeklarować, że ich pojazd będzie użytkowany jako taxi. Wtedy koszt obowiązkowego ubezpieczenia OC wzrasta niemal 4-krotnie. Kierowcy pracujący w Uberze najczęściej ubezpieczają swoje pojazdy jako prywatne auta.

Jednak polisa OC wykupiona przez kierowcę Ubera nie różni się od tej kupionej przez taksówkarza. - Jako pasażerowie Ubera nie obawiajmy się, że nie mamy ochrony ubezpieczeniowej. W razie wypadku, którego sprawcą będzie kierowca Ubera, ubezpieczyciel wypłaci nam, jako pasażerom, pieniądze właśnie z jego OC – wyjaśnia Urszula Borowiecka, ekspert mfind.pl.

wstecz