III Raport RF: praktyki ubezpieczycieli dot. likwidacji szkód kom. poprawiły się ale klienci wciąż wnoszą skargi

Dodano: 04-10-2017
Publikator: Rzecznik Finansowy

Mimo bogatego orzecznictwa i wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego, poszkodowani wciąż skarżą się na niesłusznie zaniżone odszkodowania z OC komunikacyjnego – podał Rzecznik Finansowy w III Raporcie dotyczącym ubezpieczeń. Rzecznik proponuje, żeby klient niezadowolony z rozpatrzenia reklamacji mógł zwrócić się do niezależnego rzeczoznawcy.

- Każdego dnia roboczego trafia do Rzecznika Finansowego około 16 skarg na OC komunikacyjne. Szacujemy, że w tym roku będzie ich około 4 tysięcy, czyli podobna liczba jak w ubiegłym roku. Niestety te wartości nie maleją mimo, że od wydania wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących likwidacji szkód mija już prawie 3 lata. Dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się praktykom zakładów ubezpieczeń. Niestety wnioski nie są optymistyczne. Część wytycznych jest ignorowana, a tam gdzie zakłady ubezpieczeń zmodyfikowały swoje procedury, pojawiły się inne sposoby obniżania odszkodowań - mówi Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Zgodnie z raportem, z analiz skarg, które trafiają do Rzecznika Finansowego, wynika, że wciąż wiele zakładów ubezpieczeń nie informuje poszkodowanych o możliwości uzyskania dopłaty do odszkodowania z OC komunikacyjnego z tytułu tzw. utraty wartości handlowej. - Spośród opisanych przez nas w III Raporcie sześciu głównych problemów, na ten jest najmniej skarg. Ale przypuszczamy, że po prostu klienci nie wiedzą o takim uprawnieniu, więc nie podnoszą tej kwestii w swoich wnioskach. Często widzimy, że w katalogu roszczeń klienta nie ma tej pozycji mimo, że to roszczenie byłoby w danych wypadku uprawnione. A często są to niebagatelne kwoty, szczególnie w przypadku nowszych samochodów - Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego.

Zdaniem RF, nie poprawiła się też sytuacja klientów, którzy usiłują z ubezpieczenia OC komunikacyjnego naprawić samochód. - Tak jak zakłady ubezpieczeń kreśliły kosztorysy przedstawiane przez klientów przed wytycznymi KNF, tak robią to dalej. Zmieniło się tylko uzasadnienie tych potrąceń. Zamiast „amortyzacji części", która w określonych warunkach została zakwestionowana przez Sąd Najwyższy, co znalazło odbicie w wytycznych KNF, mamy np. „urealnienie", „uśrednianie" czy „rabaty" stosowane w nie tylko w odniesieniu do części, ale też kosztów robocizny czy materiałów np. lakierniczych. Aktualna pozostaje też kwestia automatycznego narzucania zastosowania tzw. części alternatywnych - zwraca uwagę Krystyna Krawczyk.

Kwestia samochodów zastępczych, w opinii RF, w pewnym zakresie została rozwiązana. Jednak spory powstają w innym obszarze. Klienci skarżą się Rzecznikowi, że samochody zastępcze są przyznawane na tzw. technologiczny czas naprawy, który jest krótszy niż ma to miejsce w rzeczywistości.

Jak wynika z raportu, udało się poprawić praktyki ubezpieczycieli w odniesieniu do szkody całkowitej. - Niestety cały czas widzimy, że ubezpieczyciele tak przygotowują kosztorysy, żeby doprowadzić do rozliczenia metodą szkody całkowitej. To jedyny przypadek, kiedy zawyżają koszty naprawy. Przy równoczesnym zaniżeniu wartości pojazdu z dnia szkody, łatwiej uznać, że naprawa jest nieopłacalna. Klientowi bardzo trudno jest podważyć te wyliczenia bez wsparcia rzeczoznawcy - mówi Aleksander Daszewski, radca prawny w biurze Rzecznika Finansowego. 

W III Raporcie Rzecznika Finansowego we wnioskach zawarto, że konieczne są zmiany w systemie likwidacji szkód. Jako propozycję rozwiązania problemów wskazano instytucję niezależnego rzeczoznawcy, który byłby zaangażowany w spór dopiero po przeprowadzeniu postępowania reklamacyjnego. - Jeśli więc zakład ubezpieczeń, będzie rzetelnie wyceniał szkody i ewentualne błędy będzie naprawiał w postępowaniu reklamacyjnym, zaangażowanie niezależnego rzeczoznawcy nie będzie potrzebne i nie będzie rodziło dodatkowych kosztów - mówi Aleksander Daszewski.

Jeśli klient będzie miał zastrzeżenia do wyceny będzie mógł zlecić jej weryfikację przez niezależnego rzeczoznawcę. Zakład ubezpieczeń, będzie mógł podważyć taką opinię, ale tylko przez powołanie drugiego niezależnego rzeczoznawcy, który wskaże istotny błąd w wycenie przygotowanej dla klienta. Jeśli ten nie potwierdzi zaistnienia istotnego błędu, to zakład ubezpieczeń będzie musiał zapłacić kwotę wyliczoną przez rzeczoznawcę zaangażowanego przez klienta i zwrócić wydatki za tą opinię.

Pełna wersja Raportu jest dostępna pod adresem: https://rf.gov.pl/pdf/RAPORT_likwidacja_OC_kom_wytyczne_KNF.pdf

wstecz