Grzechy główne „chwilówek”

Autor: Piotr Czublun

Dodano: 30-04-2015
Kategorie :

Coraz więcej konsumentów ma problemy ze spłatą pożyczek krótkoterminowych. Federacja Konsumentów co kilka lat przygląda się rynkowi tzw. chwilówek, prowadząc cykliczne badania dokumentów tych instytucji. W ostatnim badaniu poddano analizie 14 wybranych wzorców pochodzących z różnych serwisów internetowych, generowanych przez 12 podmiotów oferujących pożyczki krótkoterminowe do 30 dni, dostępne w ofercie na przestrzeni stycznia i lutego 2015 r. Dokumenty, jakie badacze wzięli pod uwagę, to nie tylko wzorce umowne, formularze informacyjne do umowy kredytu konsumenckiego, umowa, umowa ramowa, regulamin udzielania pożyczek, regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną, polityka prywatności, program lojalnościowy, tabele kosztów, czasem oferowane warunki ubezpieczenia. Podstawowym czynnikiem oceny była informacja, czy wzorce nie wprowadzają klientów w błąd, czy są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, czy zawierają klauzule niedozwolone oraz czy informacja ze strony firmy jest pełna.

Do najpoważniejszych zarzutów zostały zakwalifikowane wszelkie zastrzeżenia dotyczące niezgodności badanych wzorców z ustawą o kredycie konsumenckim. Należy pamiętać, że brak prawidłowej informacji o kosztach pożyczki, RRSO, całkowitym koszcie kredytu zarówno na etapie przedkontraktowym, jak i w umowie uniemożliwiają konsumentowi podjęcie świadomej decyzji o zawarciu umowy. Do tego należy dodać skomplikowaną procedurę zawierania umów pożyczek „chwilówek” - obszerność dokumentów (nawet do około 50 stron), nieprecyzyjne terminy i definicje we wzorcach, czasem sprzeczne informacje wynikające z różnych dokumentów oraz nieprzejrzystość wzorców. W badanych wzorcach znalazło się również wiele niedozwolonych postanowień umownych, które albo już są tożsame z wpisanymi do rejestru postanowień abuzywnych, albo mogą być za takie uznane.

Jak twierdzi FK „chwilówka” nie jest właściwym rozwiązaniem dla konsumenta, który ma problemy z regularnym płaceniem zobowiązań. Korzystanie z takiego produktu może jedynie pogorszyć sytuację konsumenta, ponieważ, jak wynika z badania, „chwilówka” jest produktem drogim – prowizje za udzielenie kredytu, opłaty dodatkowe czy odsetki stanowią często 100% wartości kapitału, dlatego przygotowywany projekt ustawy o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, ustawy Prawo bankowe oraz innych ustaw zakłada wprowadzenie do ustawy o kredycie konsumenckim maksymalnego limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu.

Biorąc pod uwagę przewidywane zmiany w prawie, tj. zmiany w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów, ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, rozszerzenie uprawnień KNF i UOKiK, warto, by przedsiębiorcy, oferujący klientom „chwilówki”, większą uwagę przywiązywali do prawidłowego formułowania dokumentów, jakie następnie prezentują swoim klientom. Potencjalne zagrożenie wysokimi karami, a nawet ryzyko wycofania produktu z rynku, co stanie się możliwe, jeżeli UOKiK przeforsuje proponowane przez siebie nowe przepisy, z całą pewnością uzasadnia nakłady, jakie powinno się ponosić na odpowiednie przygotowanie dokumentacji klienckiej.

wstecz