Długa walka o wielkość przyznanego zadośćuczynienia

Dodano: 22-11-2017

Poniższy case jest przykładem na to, jak długa i zawiła może być droga o ubieganie się stosownego zadośćuczynienia.

Po tragicznej śmierci matki, dwójce osieroconych dzieci zakład ubezpieczeń zaoferował zadośćuczynienie w wysokości po 30 tys. zł dla każdego z nich. Należy dodać, że mowa o tym samym ubezpieczycielu, który należące do rodziców gospodarstwo rolne ubezpieczał od odpowiedzialności cywilnej. 

Wysokość kwoty zadośćuczynienia była niesatysfakcjonująca. Dlatego pełnomocnik pokrzywdzonych, podjął tę kwestię w trakcie postępowania przed sądem. Ubezpieczyciel podważył jednak istnienie odpowiedzialności, argumentując to faktem, że szkoda zdarzyła się w miejscu (dokładnie w lesie), które nie jest własnością właścicielki gospodarstwa rolnego, a więc brak jest związku między wycinaniem drzewa a prowadzeniem gospodarstwa.

Sprawa trafiła do sądu okręgowego, który orzekł odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń i zasądził od niego po 70 tys. zł na rzecz każdego z dzieci.

Ubezpieczyciel nie godząc się z wyrokiem wniósł apelację. Sąd apelacyjny uwzględnił ją i zmienił wyrok sądu I instancji. Dla dzieci tragicznie zmarłej matki oznaczało, że nie otrzymają zadośćuczynienia za śmierć matki w wysokości, jaką chciał ich pełnomocnik.

Następnie poszkodowani złożyli skargę kasacyjną, a sprawa trafiła przed Sąd Najwyższy. Wobec trafnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej Sąd Najwyższy uznał argumentację pełnomocnika poszkodowanych i uchylił wyrok sądu apelacyjnego, a sprawę przekazał do ponownego rozpoznania przez sąd II instancji. Co ważne jednak, SN wskazał, że do szkody nie musi dojść na ścisłym terenie gospodarstwa rolnego.

Sąd Najwyższy orzekł, że wystarczy iż szkoda będzie miała miejsce w związku z posiadaniem tego gospodarstwa, a w niniejszej sprawie drewno pozyskiwane w lesie należącej do osoby trzeciej było wykorzystywane m.in. do opału w gospodarstwie rolnym i wykonywania niezbędnych prac. Według orzeczenia sądu niewątpliwa jest odpowiedzialność ubezpieczyciela, a więc powinien on dokonać wypłaty zadośćuczynienia poszkodowanym dzieciom właścicielki gospodarstwa rolnego.

wstecz