Czy „chmurowy monopol” służy bankom?

Autor: Agnieszka Nykiel

Dodano: 20-08-2021
Publikator: chmuraprawna.pl

Zwrot w stronę cyfrowej bankowości jest coraz szybszy. Migrowanie zasobów do chmury obliczeniowej pomaga optymalizować koszty oraz zmniejsza problem związany z pozyskiwaniem specjalistów. Z najnowszej analizy Juniper Research wynika, że do 2021 roku z cyfrowej bankowości korzystać będzie ponad połowa światowej populacji.

Firma Fenergo przeprowadziła globalne badanie, które dowidzi, że 56 proc. osób decyzyjnych w bankach oraz podmiotach zajmujących się zarządzaniem aktywami stawia zakupy rozwiązań chmurowych na szczycie priorytetów inwestycyjnych. Równocześnie, europejskie instytucje finansowe coraz dobitniej wskazują na konieczność właściwego doboru dostawców cloud computingu i zgodności ich rozwiązań z lokalnym prawodawstwem.

Narodowy bank Wielkiej Brytanii ostrzega przed ryzykiem związanym z migrowaniem wrażliwych danych instytucji finansowych wyłącznie do środowisk chmurowych wielkoskalowych dostawców z USA lub Chin. Eksperci Banku Anglii są zdania, że europejski sektor finansowy potrzebuje dodatkowych polityk gwarancji bezpieczeństwa danych, które są przekazywane dostawcom cloud computingu spoza Starego Kontynentu.

- Trzeba zwrócić tu uwagę, iż jest to jeden z najbardziej regulowanych sektorów, który przed rozpoczęciem projektów implementacyjnych musi upewnić się, że dostawca spełnia wyśrubowane wymogi z zakresu bezpieczeństwa informacji. W dobie coraz silniejszej koncentracji rynku wokół tzw. gigantów z USA czy Chin, europejska branża finansowa zaczyna dostrzegać ryzyka wynikające z monopolizacji rynku – tłumaczy Marcin Zmaczyński, Head of Marketing CEE w Aruba Cloud.

Jak w komunikacie donosi agencja Bloomberga, Microsoft, Amazon i Google, czyli najwięksi dostawcy rozwiązań chmury obliczeniowej to podmioty najczęściej wybierane przez wiodące instytucje bankowe z Europy. O wyborze technologicznych gigantów przesądza dawana przez nich gwarancja absolutnej nienaruszalności lokowanych danych. W przeszłości miały bowiem miejsce incydenty naruszania nietykalności danych przechowywanych poza terytorium Unii Europejskiej, np. sprawa Maxa Schremsa, który prowadził procesy sądowe z Facebookiem. Twierdził on, że koncern narusza europejskie regulacje z zakresu prywatności udostępnianych danych.

– Ogromne znaczenie ma tutaj lokalizacja centrów danych dostawcy usług chmurowych. Te znajdujące się poza terenem UE, choć zwykle silnie chronione zaawansowanymi narzędziami cyberbezpieczeństwa, nie podlegają europejskiemu prawodawstwu. Oznacza to, że są poza zasięgiem ochrony aktów prawnych takich jak RODO czy tych stricte dedykowanych sektorowi bankowemu jak np. rekomendacje wydawane przez Europejski Urząd Nadzoru Finansowego czy nasz rodzimy UKNF – twierdzi Marcin Zmaczyński z Aruba Cloud.

Na początku ubiegłego roku, Urząd Komisji Nadzoru Finansowego wydał komunikat dotyczący przetwarzania przez podmioty nadzorowane informacji w chmurze obliczeniowej publicznej lub hybrydowej. Komunikat jasno wskazuje, jak ważne jest wyraźne zaznaczenie lokalizacji centrów danych dostawcy chmury, aby zapewnić zakupionym usługom gwarancje ochrony przez lokalne prawo.

Z ostatniej analizy firmy Gartner wynika, że 80 proc. światowego rynku cloud computingu jest kontrolowane przez pięciu największych dostawców usług. Jednakże, sygnały zwracające uwagę na aspekt gwarancji bezpieczeństwa danych i ich ochronę przez europejskie regulacje są coraz częstsze. Pojawił się także projekt budowy niezależnej, europejskiej infrastruktury chmurowej GAIA-X. Co więcej, według Gartnera tworzenie „regionalnych ekosystemów chmurowych” znalazło się wśród czterech najnowszych, najważniejszych trendów, które kształtować będą globalny rynek cloud computingu.

  • Materiał Partnera beinsured.pl:

wstecz