Colonnade, rynek finansowy i COVID-19

Dodano: 25-03-2020

Red. beinsured poprosiła przedstawicieli instytucji z sektora finansowego o podzielenie się pomysłami i przemyśleniami, jak ich firma radzi sobie w tym trudnym czasie epidemii oraz jakie przewidują skutki pandemii w zakresie funkcjonowania przedsiębiorstw i rynku finansowego w Polsce.

Wierzymy, że prezentowane pomysły i spostrzeżenia mogą stać się inspiracją dla innych, a stąd już krótka droga do znalezienia najlepszych rozwiązań. W czwartym wydaniu przestawiamy odpowiedzi uzyskane od Michała Duni, Dyrektora Finansowego w Colonnade Insurance S.A. Oddział w Polsce.

  • Jakie procedury i wewnętrzne rozwiązania wdrożyła Państwa organizacja w związku z ogłoszonym w Polsce stanem zagrożenia epidemiologicznego?

Pierwszym rozwiązaniem, jakie wdrożyliśmy po ogłoszeniu stanu epidemicznego było oddelegowanie całego zespołu Colonnade do pracy zdalnej. Wszyscy nasi pracownicy zostali wyposażeni w narzędzia niezbędne do pracy z domu, a procesy wewnętrzne zostały dostosowane do takiego systemu pracy. Od 13 marca obsługujemy naszych klientów i partnerów biznesowych pracując z domu. Zakomunikowaliśmy tę zmianę rynkowi – klientom, partnerom biznesowym i potencjalnym klientom odwiedzającym stronę internetową Colonnade. Oczywiście, jak większość firm, pracujemy na elektronicznych wersjach dokumentów i namawiamy do tego również osoby przesyłające korespondencję do nas. Staramy się, aby zmiana była jak najmniej odczuwalna dla klientów i dla współpracujących z nami firm.

Obecna sytuacja wszystkim uniemożliwia, tak cenne w biznesie, spotkania. Nie każde uda się zastąpić komunikatorami internetowymi, dlatego przekładamy poszczególne spotkania na późniejszy termin.

  • Jak pandemia wpłynie na rynek finansowy w Polsce?

Pandemia COVID-19, w związku globalnym charakterem i ograniczeniami z niej wynikającymi, zdecydowanie negatywnie przekłada się na warunki prowadzenia działalności gospodarczej przez podmioty krajowe oraz współpracujące z nimi firmy zagraniczne. W związku z koronawirusem zakres działalności gospodarczej w wielu branżach został w dużym stopniu ograniczony. W przypadku niektórych przedsiębiorców działalność została czasowo całkowicie wstrzymana, a międzynarodowa wymiana gospodarcza istotnie wyhamowała. Istnieje zatem uzasadniona obawa, że powyższe powodować będzie pogorszanie sytuacji finansowej firm, a co za tym idzie również przekładać się na znaczny wzrost ryzyka niewypłacalności. Z problemem tym zmierzyć muszą się w szczególności branże takie jak turystyka, transport, handel, gastronomia, motoryzacja, budownictwo. Niemożność bieżącej obsługi zobowiązań przez przedsiębiorców wpływać  będzie również na sytuację banków, ubezpieczycieli, firm leasingowych i innych podmiotów rynku finansowego, skupiających się na obsłudze klientów biznesowych. Ograniczenie działalności przedsiębiorstw krajowych, wpłynie także negatywnie na rodzimy rynek pracy, ograniczenie popytu, zmniejszenie konsumpcji indywidualnej i kurczenie zasobów finansowych gospodarstw domowych.  W rezultacie budżet państwa zostanie pozbawiony istotnej części wpływów podatkowych. Powyższe można określić mianem efektu domina, gdyż w dłuższym terminie pandemia bezpośrednio lub pośrednio wywrze wpływ na większość gałęzi polskiej gospodarki. Obawy te odzwierciedlają ostatnie spadki na GPW – WIG 20 notuje w ostatnim czasie poziomy, które dało się zaobserwować w trakcie kryzysu z 2008 roku – a także obniżone prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski. Dodatkowo, należy pamiętać, że jesteśmy wciąż w początkowej fazie walki z wirusem, a stan niepewności i zawieszenia może potrwać przez najbliższe kilka miesięcy. W chwili obecnej ostateczny wpływ pandemii na polski rynek finansowy jest zatem trudny do oszacowania i z całą pewnością będzie on uzależniony od czasu trwania ograniczeń i obostrzeń wynikających z rozprzestrzeniania się wirusa, a jednocześnie od kierunku i rozmiarów, jakie przybrać może pandemia w najbliższym czasie.

  • Jakie zmiany w funkcjonowaniu przedsiębiorstw może wywołać aktualna sytuacja?

Przede wszystkim, przez okres nawet kilku miesięcy, wiele firm będzie pracowało poza biurem. Najważniejszym zadaniem będzie podtrzymanie ciągłości działania i wyjście z kryzysu z jak najmniejszymi stratami. Po uspokojeniu sytuacji epidemicznej, firmy zmierzą się z korektą budżetów i wyzwaniem zmniejszenia kosztów prowadzonej działalności. Z pewnością też zmniejszy się skala inwestycji, a aktywność firm będzie skierowana na odzyskanie pełnej operacyjności i zadbanie o miejsca pracy dla swoich pracowników.

  • Jakie rozwiązania wspierające rynek finansowy powinien wdrożyć rząd w związku z pandemią?

Polski rząd powinien wprowadzić rozwiązania przede wszystkim skupiające się na ochronie pracodawców i pracowników, pozwalające przetrwać im okres zawieszenia działalności i umożliwiające powrót do normalnej aktywności po zakończeniu pandemii. Kluczowe wydaje się wprowadzenie możliwości odroczenia różnego rodzaju płatności i danin państwowych, a także udostępnienie preferencyjnych sposobów finansowania, zapewniających utrzymanie płynności przez małych i średnich przedsiębiorców w trudnym okresie. Jako że pandemia rozwija się dosyć dynamicznie, rozwiązania dla firm powinny zostać wprowadzone możliwie jak najszybciej, gdyż w krótkim terminie większość gałęzi polskiej gospodarki odczuje negatywny wpływ wirusa. Powyższe przekładać się będzie na rynek finansowy i na ogólną kondycję polskiej gospodarki. Działania osłonowe rządu mogą ten negatywny wpływ zmniejszyć, jednak z całą pewnością nie będą w stanie ochronić wszystkich przedsiębiorców.

wstecz