Polacy opowiadają się za ograniczeniem rekompensat dla dalszej rodziny ofiar wypadków

Dodano: 16-03-2016
Publikator: Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny

W lutym 2016 r. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opublikował wyniki badań opinii Polaków na temat ubiegania się o zadośćuczynienie z tytułu szkód poniesionych w wyniku wypadków drogowych, w których śmierć poniósł członek rodziny wnioskodawcy. Znacząca większość badanych (75%) opowiedziała się za ograniczeniem listy osób uposażonych do wnoszenia roszczenia do kręgu osób najbliższych poszkodowanemu.

Do UFG wnioski o wypłatę odszkodowania składają nie tylko członkowie najbliższej rodziny poszkodowanego (zstępni, małżonkowie), ale też osoby o dalszym stopniu pokrewieństwa, np. małżonkowie dzieci lub rodzeństwa poszkodowanego, kuzynostwo. Takie sytuacje nie mają miejsca w większości krajów Europy, gdzie odszkodowania otrzymują jedynie osoby utrzymujące wcześniej kontakt z poszkodowanym w wypadku komunikacyjnym.

Jak pokazują statystyki UFG, w 2015 r. do Funduszu wpłynęło 6.000 wniosków o zadośćuczynienie z tytułu śmierci członka rodziny w wypadku komunikacyjnym, spowodowanym przez osobę niezidentyfikowaną lub nieposiadająca obowiązkowego ubezpieczenia. W Polsce w takich wypadkach śmierć poniosło 1.100 osób, a więc średnio o zadośćuczynienie ubiegają się 6 uposażonych na 1 ofiarę śmiertelną. Wśród wniosków złożonych w ubiegłym roku najwięcej dotyczyło zdarzeń, które miały miejsce w latach 1997-2007. Jest to efekt wydłużenia do lat 20 okresu przedawniania się roszczeń za szkody wynikłe z przestępstw. W związku z tym do Funduszu napływają wnioski o wypłatę rekompensat od osób spokrewnionych w dalszej kolejności z ofiarami wypadków, które zginęły kilkanaście lat temu.

– W 2015 roku po raz pierwszy wypłacane przez UFG odszkodowania sięgnęły 100 mln złotych, to jest o 35 proc. więcej niż rok wcześniej. Do tak wysokiej dynamiki przyczyniają się właśnie zadośćuczynienia, które stanowią już prawie 80 procent wypłat za szkody na osobie z Funduszu – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Ponadto, badani (54%) wskazali na potrzebę utworzenia tabeli, w której znalazłyby się stałe wysokości kwot odszkodowania dla poszczególnych członków rodziny poszkodowanego. Dzięki takiemu narzędziu każdy sam będzie mógł wyliczyć sobie wysokość otrzymanego świadczenia, które zostanie ustalone odgórnie. Wprowadzenie stałych kwot odszkodowania pozwoli na uniknięcie długotrwałych i skomplikowanych procedur ustalania odpowiednich wysokości wypłat dla wnioskujących, co aktualnie stanowi największa trudność w postępowaniach odszkodowawczych zarówno dla zakładów ubezpieczeń jak i uposażonych.

Obecnie obowiązujący system wymaga poprawy i ujednolicenia postępowania przyznawania i ustalania wysokości świadczeń z tytułu poniesionych szkód w zdarzeniu komunikacyjnym. Jak pokazują wyniki badań, ten postulat jest podnoszony nie tylko przez ekspertów branży ubezpieczeniowej, ale również opinię publiczną. Na dzień dzisiejszy żadne projekty wprowadzania zmian w tym zakresie nie są kierowane do organów ustawodawczych. Brak zmian poniosą, jak zawsze, konsumenci. Prezes Wanat – Połeć twierdzi, że dalszy wzrost sumy wypłat odszkodowań z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego w efekcie spowoduje wzrost cen polis OC komunikacyjnego.

 

* badanie zostało zrealizowane przez Instytut GfK Polonia w okresie 4 - 10 lutego 2016 r. - metodą wywiadów bezpośrednich CAPI, w domach respondentów, na podstawie próby losowej Polaków w wieku 15+, wylosowanej z bazy PESEL. Całkowita liczba zrealizowanych wywiadów wyniosła 1020.

Przeczytaj cały artykuł
wstecz