Konsekwencje podatku bankowego

Dodano: 25-04-2016
Publikator: Analizy i Studia
Kategorie :

W pierwszym numerze periodyku naukowego Analizy i Studia (Nr 1 (1), z dnia 20 kwietnia 2016 r.) wydawanego przez Centrum Analiz i Studiów Podatkowych dr hab. Dominik J. Gajewski z Instytutu Prawa SGH podjął się analizy wprowadzonego niedawno do polskiego ustawodawstwa podatku bankowego. Jak czytamy we wstępie do artykułu „Podatek bankowy w Polsce – wady i zalety”, „w artykule podjęta jest analiza podatku bankowego, zarówno z punktu widzenia ekonomicznego, jak i prawnego. W związku z tym, że podatek ten jest rozwiązaniem obowiązującym od 1 lutego 2016 roku, przedstawiona została również geneza tego podatku, jak również projekty go poprzedzające. Daje to obraz kształtowania się w ostatnich kilkunastu latach koncepcji opodatkowania sektora bankowego w Polsce.” Autor podejmuje także porównania konstrukcji podatku bankowego w krajach UE. W tekście pojawia się omówienie pierwszych konsekwencji wprowadzenia nowego podatku, także z uwzględnieniem wad założeń nowej ustawy i przedstawieniem propozycji ich naprawy. 

Gajewski przedstawia genezę podatku bankowego w Polsce. Pierwszy projekt takiej daniny pochodzi z 2010 r. .Jego autorami było Prawo i Sprawiedliwość. W pierwszej wersji ustawy podatkiem miały zostać objęte także fundusze inwestycyjne, a zwolnione z podatku miały być aktywa w wysokości 10 mln zł. Kolejną próbę podjął rok później, tj. w 2011 r., Sojusz Lewicy Demokratycznej. Za początki podatku bankowego można uznać także pierwsze dodatkowe obciążenie instytucji finansowych, tj. opłatę ostrożnościową wprowadzoną nowelizacją ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym z 2013 r.

Wśród zastrzeżeń co do konstrukcji podatku bankowego, Gajewski wymienia, przede wszystkim podstawę opodatkowania. Zdaniem Profesora założenie odnośnie obliczania podatku w oparciu o aktywa powoduje, że część zasobów instytucji finansowych będzie opodatkowana dwukrotnie całkowicie odrębnymi podatkami majątkowymi, tj. podatkiem bankowym i wpłatami z tytułu nadzoru bankowego. Ponadto, u niektórych instytucji aktywa obejmują nieruchomości, w związku z czym firmy odprowadzają od tych aktywów podatek od nieruchomości. Podobnie sytuacja przedstawia się w przypadku instytucji kredytowych, które płacą już taką daninę na mocy rozporządzenia UE. Gajewski podaje pod wątpliwość również opodatkowanie polskich instytucji bankowych mających swe oddziały w krajach, w których podatek bankowy już obowiązuje. Instytucje te muszą wnosić podwójną daninę na rzecz kraju działalności jak i pochodzenia. Profesor wskazuje, że takie decyzje ustawodawców sprzeciwiają się głosom odnośnie udzielania wsparcia krajowym bankom. Jako zarzut pojawia się też postępowanie ograniczające swobodę przepływu kapitału i zasad uczciwej konkurencji, a mianowicie umożliwienie odliczanie od podstawy opodatkowania jedynie krajowych skarbowych papierów wartościowych. Zdaniem prof. Gajewskiego należałoby rozszerzyć odliczanie o papiery dłużne Europejskiego Banku Centralnego, rządów lub banków centralnych państw członkowskich Unii Europejskiej, Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.

Profesor stawia również tezę, że podatek bankowy nie przyczyni się do eliminacji problemu „unikania opodatkowania”. Zdaniem autora publikacji może nastąpić zjawisko przerzucalności podatku bankowego na klientów bądź przerzucania portfela kredytowego pomiędzy oddziałami banku, mające na celu uzyskanie optymalizacji podatkowej. Ponadto, banki mogą nadużywać przystępowania do programów naprawczych, które znoszą obowiązek uiszczania podatku bankowego. Jako konsekwencje błędów w konstrukcji daniny należy zaliczyć także „zjawisko zwiększenia popytu na skarbowe papiery wartościowe, co jest korzystne z punktu widzenia obsługi zadłużenia państwa, ale za to ma negatywne skutki ze względu na obniżanie poziomu dochodów państwa, poprzez niższe wpływy z podatku bankowego.” 

Cały artykuł znajduje się poniżej w pełnej publikacji.

Pliki do pobrania

Tagi: podatek
wstecz